„Cel podróży nigdy nie jest dla mnie miejscem, ale nowym spojrzeniem na świat” – wywiad z podróżnikiem.

„Cel podróży nigdy nie jest dla mnie miejscem, ale nowym spojrzeniem na świat” – wywiad z podróżnikiem.

II LO w Zespole Szkół nr 1 im. Janusza Korczaka w Łańcucie, Łańcut

Czym naprawdę są podróże? Zbędnym wydaniem pieniędzy? Nie! Podróże to coś, co pozwala nam odkrywać świat, w tym także samych siebie. Daje ogromną wiedzę. Poznajemy nowych ludzi, ich kultury, język i kuchnię. Są to także najpiękniejsze wspomnienia, które zostają z nami już na zawsze. Osobą, której ogromną pasją są podróże, jest Wojciech Wojnar, który udowadnia, że warto robić to, co się kocha i nigdy się nie poddawać!

„- Jestem… – Nie interesuje mnie kim jesteś” („Gothic I” – recenzja)

„- Jestem… – Nie interesuje mnie kim jesteś” („Gothic I” – recenzja)

II LO w Zespole Szkół nr 1 im. Janusza Korczaka w Łańcucie, Łańcut

„-Jestem… – Nie interesuje mnie kim jesteś” – ten charakterystyczny urywek dialogu przywodzi na myśl fanom gier RPG górniczą dolinę ukrytą za magiczną barierą – miejsce akcji pierwszej części sagi „Gothic”. Mimo swoich niedoskonałości, ta uwielbiana do dzisiaj gra stworzona przez zespół Piranha Bytes zdobyła wielką popularność w krajach Europy Środkowej (lecz nie tylko) i obecnie uznawana jest za klasykę swojego gatunku.

Wyjazd do Salerno – praca czy szkoła życia?

Wyjazd do Salerno – praca czy szkoła życia?

II LO w Zespole Szkół nr 1 im. Janusza Korczaka w Łańcucie, Łańcut

Podróże kształcą – niby proste, z pozoru oklepane, niejednokrotnie powtarzane przy różnych okazjach hasło, a tyle w nim prawdy! Ludzie decydują się wyjechać z kraju z różnych powodów – jednymi kieruje ciekawość, innymi chęć nauczenia się języka, jeszcze inni – wyruszają z domu w celach zarobkowych. Do tej ostatniej grupy należy moja ciocia, Jadwiga, która przez niemal 8 lat pracowała jako opiekunka osób starszych we włoskim Salerno. Wydawać by się mogło, że skoro jej priorytetem była praca, to, poza zarobionymi pieniędzmi, niewiele wyniosła z tej podróży. Czy jednak tak było naprawdę? A może i ona dostrzegła czar słonecznej Italii, może chciałaby jeszcze raz otworzyć rozdział w swoim życiu zatytułowany: „Salerno”? Postanowiłam ją o to zapytać. Oto, czego się dowiedziałam…