Jak pachnie miłość?
[uwaga! Felieton zawiera spoilery filmu “Pachnidło: Historia mordercy” w reż. Toma Tykwera]
Technologia opierająca się na przekazywaniu wrażeń zmysłowych takich jak dotyk, powonienie, smak poprzez odbiorniki telewizyjne nie jest ogólnie dostępna. W takim razie, w jaki sposób przedstawić opowieść, w której widz byłby w stanie poczuć otaczające go zapachy, zwłaszcza wtedy, gdy głównym tematem filmu są perfumy? Czy wtedy wartość przekazu maleje? Jak znaleźć rozwiązanie, a oprócz tego przedstawić historię obrazującą ludzką naturę, tę, którą skrywa podświadomość i woalka cywilizowania oraz dobrego wychowania?
