Jak uratować świat? –
Co jeżeli powstałbyś tylko po to by zrealizować rządowe plany? Co jeżeli okazałbyś się najlepszym ze wszystkich rządowych “produktów”? Co jeżeli byłbyś ostatnim ratunkiem dla naszej planety?
Co jeżeli powstałbyś tylko po to by zrealizować rządowe plany? Co jeżeli okazałbyś się najlepszym ze wszystkich rządowych “produktów”? Co jeżeli byłbyś ostatnim ratunkiem dla naszej planety?
Już po raz 17 ogłoszono ranking szkół ponadgimnazjalnych, przygotowany przez redakcję “Perspektyw”. Nasza szkoła odnotowała w tym roku niebywały sukces, ponieważ znalazła się na świetnym 5 miejscu w kraju i po raz kolejny na 1 miejscu w województwie świętokrzyskim.
Co to naprawdę jest Shorin-Ryu i dlaczego warto je ćwiczyć?
“Zostań, jeśli kochasz”, czyli o życiu dla miłości
W naszej szkole przygotowania do matury z języka polskiego to nie tylko zwyczajne zajęcia lekcyjne. Oczywiście nie zaniedbujemy żmudnej, codziennej pracy, bo przecież to właśnie ona jest podstawą. Jest to dla nas ważne między innymi ze względu na to, że tegorocznych maturzystów czeka zmierzenie się z zupełnie nową formułą egzaminu dojrzałości, na którą spoglądamy “z pewną dozą niepewności”… Jeśli mamy okazję, organizujemy spotkania, których celem jest jak najlepsze przygotowanie uczniów do tego, co nieuniknione.
Jakiś czas temu maturzyści brali udział w warsztatach retorycznych. Znajomość różnych technik retorycznych, a przede wszystkim umiejętność praktycznego ich wykorzystania jest ogromnie ważna. Z jednej strony myślę to oczywiście o części ustnej egzaminu maturalnego, z drugiej – po prostu o życiu i prywatnym i zawodowym.
Dziś odbyło się w naszej szkole kolejne spotkanie, tym razem skoncentrowane na doskonaleniu umiejętności niezbędnych na maturze z języka polskiego. Swego rodzaju “lekcje polskiego” uczniowie klas maturalnych odbyli pod okiem niecodziennego nauczyciela. Ich przewodnikiem po świecie Bruno Schulza i Stanisława Barańczaka stał się dr Piotr Marciszuk (polonista i filozof). Jestem przekonana, że określenie przewodnik jest to najbardziej odpowiednie, ponieważ to właśnie nasz gość przeprowadził uczniów przez meandry twórczości obu literatów. Rozmowa i wspólna interpretacja opowiadania Schulza i dwóch wierszy zmarłego niedawno Barańczaka były naprawdę udane. Mam nadzieję, że pozostawią one trwały ślad w świadomości naszych maturzystów, ślad, którym podążą nie tylko podczas majowego egzaminu (o ile oczywiście zajdzie taka potrzeba), ale także podczas spotkań z literaturą, bo wierzę, że ich literackie fascynacje nie skończą się wraz z ukończeniem szkoły.
No właśnie…Pasja. Niby proste słowo – rzeczownik, 5 liter, 2 sylaby. Tak niektórzy postrzegają ten krótki i na pierwszy rzut oka nic nie znaczący wyraz. Istnieją jednak na tym świecie ludzie, którzy za swoją pasję daliby się zabić (i nie mam tu na myśli gier komputerowych, czy innych nie wnoszących nic w nasze życie „zainteresowań”). Według niektórych (wliczając w tę grupę również mnie) pasja to nie tylko „sposób na nudę” czy „zabicie wolnego czasu”. Dla mnie pasja to po prostu styl życia.
Kiedy tamtego dnia weszłam do księgarni, nie szukałam żadnej konkretnej lektury, ale moje rosnące zainteresowanie psychologią (nie, żebym miała co do tego jakieś konkretne plany) i ludźmi przywiodło mnie do półki z książkami Matthew Quicka, autora powieści „Niezbędnik obserwatorów gwiazd”. Jednak to nie ona zwróciła moją uwagę.
Uczniowie kieleckiego Nazaretu posiadają wiele pasji. Jedną z nich jest muzyka. Wielu spośród nich uczy się równocześnie w szkole muzycznej, a łączenie edukacji w dwóch szkołach wymaga od nich nie lada samozaparcia i logistycznego zorganizowania. Pasja to jednak pasja…