“Człowiek o 24 twarzach” recenzja powieści

“Człowiek o 24 twarzach” recenzja powieści

XI LIceum Ogólnokształcące z Oddziałami Integracyjnymi im. Stanisława Staszica w Radomiu., Radom

” Człowiek o 24 twarzach” Daniel Keyes’a to książka,która wywołała we mnie mieszankę uczuć: od przerażenia, poprzez współczucie, niedowierzanie.

Genialny aktor czy ofiara własnej psychiki? Powieść jest biografią Billego Miligana- mężczyzny oskarżonego o gwałt na kobietach. Mężczyzna twierdzi,iż tego nie zrobił. Czy jednak można mu wierzyć? Bywały momenty,że wierzyłam, bywały momenty,że patrzyłam na całą sytuację sceptycznie. Bohater zabiera nas w świat kilku osób składających się w jedną osobowość- Milligana. Mamy opisane punkty widzenia wszystkich postaci- to jest autentyczne, a jednocześnie tak surrealistyczne. Sama tematyka sprawia,że można się pogubić- mętlik w głowie.

Do mniej więcej połowy nie miałam pojęcia jaki kierunek obrać. No bo jak w ogóle można współczuć gwałcicielowi? A może choremu człowiekowi? No właśnie; człowiekowi czy ludziom? Kto dokonał gwałtu? Władczy Arthur, waleczny Ragen, utalentowany Tommy, płaczliwy David, troskliwy Danny, niepożądany Kevin? Czy lesbijka Adalana? Która osoba żyła wtedy w Billym Miliganie? A może, jak wspomniałam, to tylko wymysł przebiegłego przestępcy,który chce uniknąć kary?