zanimsiepojawiles.jpg

…Była typową “szarą myszką”, niezaradną i trochę ciapowatą. Wraz z rozwojem historii i ona się zmieniła. Stała się bardzo wartościową i uroczą osobą…

O “Zanim się pojawiłeś” zrobiło się głośno dość niedawno. Wszystko to ze względu na zbliżającą się premierę filmu, który jest ekranizacją książki pod tym samym tytułem, autorstwa Jojo Moyes. Piątego stycznia 2012 roku w księgarniach pojawiły się pierwsze wydania. Dotychczas książka zdobyła nominację do Goodreads Choice Award: Literatura piękna.

Kiedy 26-letnia Louisa “Lou” Clark traci pracę, staje przed ciężkim zadaniem znalezienia nowego zatrudnienia. Na co dzień  mieszka w niewielkim angielskim miasteczku i nie wie jeszcze, co zrobić ze swoim życiem. Próbuje sił w wielu dziedzinach, by pomóc swej rodzinie związać koniec z końcem. Wreszcie zostaje opiekunką Willa Traynora, młodego, bogatego bankiera, którego losy całkowicie zmieniły się na skutek tragicznego zdarzenia sprzed dwóch lat. Niegdyś pełen energii, dziś cyniczny do szpiku kości Will wyzbył się już wszelkiej nadziei na szczęście. Dziewczyna postanawia pokazać mu, że jeśli tylko chce to może je jeszcze odnaleźć.

Lou, w przeciwieństwie do Willa, który od razu zdobył moja sympatię, początkowo troszkę mnie irytowała. Była typową “szarą myszką”, niezaradną i trochę ciapowatą. Wraz z rozwojem historii i ona się zmieniła. Stała się bardzo wartościową i uroczą osobą.

Większość czytelników jest zgodna co do tego, że książka rozwala emocjonalnie i wyciska morze łez. Ja nie do końca się z tym zgadzam. Książka mi się podobała, choć liczyłam no dużo więcej. Jej wadą jest przewidywalność i pewne schematy, które są tutaj powielone. Mimo to czyta się ją przyjemnie. Według mnie, jest to sprawa dialogów między głównymi bohaterami, które od początku są podszytę sympatyczną uszczypliwością,  ironią i humorem, który rzeczywiście bawi.

Sięgając po tę książkę, przekonacie się, że łatwo jest domyślić się zakończenia. Mimo to autorce udało się stworzyć piękną na swój sposób historię, prawdziwą i wzruszającą. Uważam, że jest warta tego, aby poświęcić jej swój czas.