T5ktkpTURBXy81NGM2Mjc0ZjNkM2NlMTBmYjdkYzE2ZmZlNWI4MzE5NS5qcGeSlQPMj80BDM0GQM0DhJMFzQMUzQG8.jpg

W sobotę, 27 października 2018 r., odbył się mecz 13. kolejki Lotto Ekstraklasy. W Szczecinie Pogoń podjęła Lecha Poznań. Sędzią głównym meczu był p. Paweł Gil.

W sobotę, 27 października 2018 r., rozegrano mecz 13. kolejki Lotto Ekstraklasy. “Portowcy” mierzyli się w Szczecinie z  poznańskim “Kolejorzem”. Mecz zakończył się pewnym zwycięstwem gospodarzy 3:0. Wszystko odbywało się pod czujnym, choć według mnie, czasem nieobiektywnym okiem Pawła Gila.

Faworyta przed meczem można by ze świecą szukać. Lech Poznań – silny, dobrze przygotowany zespół z drogimi zagranicznymi zawodnikami i trenerem z dobrą reputacją i bogatą przeszłością w polskiej ekstraklasie, a z drugiej strony Pogoń Szczecin – nowy trener, kilku nowych zawodników, którzy mogli się jeszcze nie zgrać z zespołem itd. Dwie groźne drużyny. Było duże prawdopodobieństwo remisu, ale jednak pada wynik 3:0. Tak naprawdę Lechowi zabrakło precyzji. Ponieważ mecz był bardzo otwarty, akcje po obu stronach boiska rozgrywano przez całe 90 min. Co ciekawi i martwi lub, wręcz przeciwnie, wszystkie gole padły po stałych fragmentach gry – dobrze, bo wiadomo, nad czym pracować na treningach, a źle, bo oznacza to fatalny sposób bronienia. Każda z bramek Pogoni była prawie identyczna. Było dośrodkowanie, piłkę głową wybijali lechici, niestety, robili to niedokładnie i korzystała Pogoń.

Wyróżnione momenty gry:

’21 min – pierwszy gol Pogoni. Dośrodkowanie Radosława Majewskiego z rzutu rożnego, piłka wybita przez Łukasza Trałkę trafiła prosto pod nogi Tomasza Podstawskiego i z ładnego półwoleja uderzona trafiła w poprzeczkę i wpadła do bramki. Lechici za późno dobiegli do strzelca, który miał dużo miejsca i czasu na oddanie precyzyjnego strzału z tej trudnej piłki.

’26 min – 100% sytuacja portowców. Dośrodkowanie z rzutu rożnego wybite przez bramkarza Jasmina Buricia wyleciała na 20 metr od bramki, strzał z daleka, rykoszet i piłka trafiła na 4 metr od bramki, uderzał Buksa obok słupka, ale gdyby poszła w światło bramki, obroniłby Burić.

’28 min – dogranie piłki przez Darko Jevticia z lewej strony do środka na 15 m od bramki przyjął Christian Gytkjear i uderzył, ale wślizgiem zblokował Hubert Matynia. Lepiej by było, gdyby strzelił z pierwszej piłki. Niestety, gra poznaniaków była coraz gorsza, nie układała się.

’35 min – bardzo dobra sytuacja Lecha. Wszystko zaczęło niefrasobliwe wznowienie gry przez bramkarza Pogoni; Załuska podał wprost do Joao Amarala, który podał do Gytkjera. Napastnik przyjął piłkę i po chwili oddał strzał, niestety, Łukasz Załuska naprawił swój błąd.

’41 min – gol nr 2 Lasza Dvali. Rzut wolny z ok. 25 m, dośrodkowanie w pole karne. Piłkę odbiło dwóch zawodników gości. Zamieszanie wykorzystała Pogoń, bo gdy futbolówka spadła pod nogi strzelca, wydawało się, że to Adam Buksa mu podał i będzie spalony, jednak po wideo weryfikacji VAR okazało się, że Buksa nie dotknął piłki.

W 45 minucie Paweł Gil doliczył 3 minuty.

’53 min – gol ze spalonego Adama Buksy (Pogoń Szczecin).

’56 min – I i II zmiana w Lechu Poznań; wszedł Makuszewski i Jóźwiak.

’60 min – Adam Buksa strzelił gola. Po zagraniu “za plecy” obrońcom Lecha w sytuacji sam na sam wykazał się Buksa.

’67 min – III zmiana w Lechu i zagranie Vabank. Dioni wszedł za Darko Jevticia.

’78 min – zmiana w Pogoni Szczecin; David Stec za Niepsuja.

’84 min – zmiana u portowców – Spas Delev opuścił boisko, za niego Michał Żyro. Jako ciekawostkę mogę dodać, że Żyro to wychowanek MKS-u Piaseczno (spod Warszawy), a właścicielem klubu jest mój wujek.

’88 min – dobra akcja poznaniaków, strzelał Kamil Jóźwiak.

’89 min – fenomenalna obrona Buricia. Wydawałoby się, że nie miał szans bramkarz Lecha w tym starciu jeden na jeden.

’91 min – w trzech minutach doliczonego czasu II połowy Dioni oddał bardzo dobry strzał na bramkę Załuski. Świetna interwencja.

Najlepsi piłkarze meczu:

Jasmin Burić (Lech Poznań) – bardzo dobrze grał ten bramkarz. Wielokrotnie wychodził zwycięsko ze starć z portowcami.

Dioni Villalba (Lech Poznań) – choć grał tylko 30 minut, to był autorem najgroźniejszego strzału na bramkę Załuski. Po uderzeniu piłki głową posłał ją na dalszy słupek, a bramkarz musiał się wyciągnąć jak struna i nagimnastykować, by obronić strzał.

Adam Buksa (Pogoń Szczecin) – autor gola, ale i bardzo aktywny zawodnik. Miał dobre podania i regularnie zdobywał piłkę.

Tomas Podstawski (Pogoń Szczecin) – strzelił gola i grał bardzo dobrze. Błyszczał na boisku, szczególnie podania były bardzo dobre.

Mecz bardzo dobry i ciekawy. Zabrakło szczęścia i skuteczności Lechowi Poznań. Powodzenia dla tych klubów na następnych etapach rozgrywek.

 

*Zdjęcie pochodzi ze strony: www.przegladsportowy.pl/pilka-nozna/lotto-ekstraklasa/pogon-szczecin/pogon-szczecin-lech-poznan-30-wynik-i-relacja-z-meczu/yr5hx1t