Recenzja filmu ,,BOGOWIE,,

Recenzja filmu ,,BOGOWIE,,

Zespół Szkół Gminnych nr2 Publiczne Gimnazjum im. Marszałka Józefa Piłsudskiego w Małkini Górnej, Małkinia Górna

Film ten został fenomenem polskiego kina. Uważa się go za niepochodzący od polskiego twórcy. Jednak opowiada o wspaniałym Polaku. „BOGOWIE” to dzieło, które wzbudziło podziw u każdego , kto je obejrzał . Opowiada on o niezwykłym człowieku Zbigniewie Relidze. Był on kardiochirurgiem ,który za wszelka cenę chciał przeprowadzić transplantacje serca w PRL-owskiej Polsce.
W rolę lekarza wciela się aktor Tomasz Kot. Reżyserem filmu jest Łukasz Palkowski. Świetna gra aktorka, znakomita reżyseria oraz piękna historia stworzyły coś ,co zachwyca każdego fana kina. Ścieżka dźwiękowa stworzona przez Bartłomieja Chajdeckiego, jest wisienką na torcie całej sztuki. Kiedy szłam do kina na ten film ,myślałam, że to kolejny polski film, który nie zrobi na mnie wrażenia .Tymczasem byłam tak zafascynowana, że pozostałam na sali kinowej do końca napisów końcowych. Oglądałam ten film już ok.18 razy a za każdym razem wywołuje we mnie ten sam zachwyt jak za pierwszym. Dlaczego warto obejrzeć ten film? Ponieważ jest to fundament polskiego kina i dokument o geniuszu ,który uratował tysiące ludzkich żyć. Uważam, że każdy z nas powinien ten film obejrzeć.

„Odys i pchły”

Zespół Szkół Gminnych nr2 Publiczne Gimnazjum im. Marszałka Józefa Piłsudskiego w Małkini Górnej, Małkinia Górna

Odys kierował statkiem. Robiło się coraz bardziej gorąco. Cała załoga zaczęła zasypiać.
Po przebudzeniu podróżnicy ujrzeli, że znaleźli się w dziwnej krainie. Zaciekawił i zaintrygował ich jej rozmiar. Była ona niezwykle malutka, ale to nie wszystko z osobliwości. Okazało się, że zamieszkują ją pchły. Jedne miały zielone kurteczki, inne czerwone sweterki, a kolejne pomarańczowe kamizelki. Odys pospieszył w poszukiwaniu przewodnika. Po długiej wędrówce znalazł pchłę w brązowym surducie i czarnych lakierkach. Oprowadziła ona Odysa i jego towarzyszy po okolicy i pokazała im „Pensjonat pod pchłą”, informując jednocześnie, że tam mogą znaleźć spokojny nocleg i smakowita kolację.
Powoli zapadał zmrok. Dzień był bardzo męczący i strudzeni wędrowcy marzyli tylko o odpoczynku. Kierująca pensjonatem pchła zaprowadziła ich do pięknych pokojów z miękkimi łóżkami, więc od razu poszli spać. Po przebudzeniu udali się na lokalny targ, by kupić chleb, owoce, mięso i coś do picia. Spotkali tam bandytów, którzy zaczęli ich gonić. Ponownie zrobiło się gorąco i znów zachciało im się spać. W mgnieniu oka zasnęli i obudzili się w swoich kajutach na statku.