O inspiracji znalezionej w szafie

O inspiracji znalezionej w szafie

II LO w Zespole Szkół nr 1 im. Janusza Korczaka w Łańcucie, Łańcut

W dzisiejszych czasach szukanie inspiracji to nic nowego – w końcu w Internecie pełno jest teraz motywatorów i „coachów”. Ale czy przypadkiem niektórzy nie zgubili się podczas poszukiwań? Do czego tak naprawdę jesteśmy inspirowani? Czy to natchnienie, o którym mówi teraz tyle osób, powinno się kończyć na chęci posiadania pięknej sylwetki lub stylizacji? Liczby prezentujące grono odbiorców takich osób mówią same za siebie. Ja jednak nie szukając inspiracji, znalazłam ją i to w kimś zaskakująco mi bliskim…

Bezmiar uczuć w „Żywych Trupach”

Bezmiar uczuć w „Żywych Trupach”

II LO w Zespole Szkół nr 1 im. Janusza Korczaka w Łańcucie, Łańcut

Korzystając z chwili wolnego czasu zagrałam w pierwszy sezon gry „The Walking Dead”. Jest to przygodówka typu point-and-klick wydana przez „Telltale Games”, którzy mają już na swoim koncie m.in. „Back to the Future”, „Jurrasic Park”, „Tales from the Borderlands” czy „Game of Thrones”. Gra powstała na podstawie wielokrotnie nagradzanej serii komiksów stworzonej przez Roberta Kirkmana. Przygoda zaczyna się w momencie, gdy główny bohater – Lee Everett jest w drodze do więzienia, do którego nigdy nie dociera. Gracz wciela się w rolę mężczyzny, który dopuścił się zbrodni i musi odnaleźć się w nowym świecie, opanowanym przez apokalipsę zombie.

Praca, pasja i zabawa – połączenie idealne

Praca, pasja i zabawa – połączenie idealne

II LO w Zespole Szkół nr 1 im. Janusza Korczaka w Łańcucie, Łańcut

Jedne z naszych zajęć „dziennikarskich” z zaproszonymi gośćmi przerodziły się w zabawę. Naszą klasę odwiedzili ludzie przemili i twórczy – Animatorzy Kinga i Kamil Wierzbińscy. Pomimo studiów na różnych kierunkach i pracy zawodowej udało im się znaleźć wspólną pasję i zamienić ją w pracę przynoszącą radość. Korzystając z doświadczeń rodzinnych i sąsiedzkich wyspecjalizowali się w organizowaniu ciekawych i zajmujących zabaw dla dzieci. Obok opowieści o tym zajęciu mogliśmy też doświadczyć „na własnej skórze” ich pomysłów. Państwo Wierzbińscy pokazali nam, że praca to nie przykry obowiązek, ale też zabawa, radość, satysfakcja i wykorzystanie własnego talentu. A my – mimo wieku – chętnie wróciliśmy na moment do zabaw z dziecięcych lat.