martyna wojciechowska.jpg

Kobieta na krańcu świat – czyli opowieść o  Martynie Wojciechowskiej

Na pewno każdy z nas chociaż raz słyszał o Martynie Wojciechowskiej lub widział program tej podróżniczki. A oto krótka  historia kobiety, która zmieniła nasze spojrzenie na świat.

Martyna Wojciechowska z pewnością nie jest osobą, która kojarzy się z rutyną.   Martyna w swoim programie  udawała się do innego kraju, w którym za każdym razem  ukazywała inną kobietę. Wraz z przedstawieniem bohaterki, widz wprowadzany jest w kulturę jej kraju oraz jej status w społeczeństwie. Oprócz tego Martyna jest podróżniczką, która w  sierpniu 2002 roku rozpoczęła swój projekt zdobycia Korony Ziemi, czyli siedmiu najwyższych gór świata, rozpoczynając od Mont Blanc. 22 stycznia 2010 roku zakończyła go wraz ze zdobyciem Piramidy Carstensza stając się trzecią Polką która wspięła się na wszystkie siedem szczytów. Wojciechowska jest również zaangażowana w wiele akcji charytatywnych i humanitarnych.

Martyna jest honorową ambasadorką WWF Polska. Wsparła m.in. apel o ochronę najstarszego parku narodowego Wirunga w Afryce przed odwiertami naftowymi. Pod naciskiem globalnej akcji firmy Total i Soco wycofały się ze swoich planów. Pomaga również chronić polskie rysie , w tym te nizinne, których zostało zaledwie 40. Członkinią Polskiej Akcji Humanitarnej Wojciechowska została w 2013 roku. Włączyła się ona wtedy w pomoc dla uchodźców z Syrii. Martyna popiera także różne akcje społeczne. Uczestniczy  w kampanii przeciwko okaleczaniu dziewczynek i kobiet fundacji Waris  Dirie „Kwiat Pustyni”. Poparła również ogólnopolski protest kobiet zwany „Czarnym Protestem”, które 3 października 2016 roku wyszły na ulicę bronić swych praw. Podróżniczka od samego początku była zaangażowana w budowę nowej kliniki hematologii dziecięcej „Przylądek Nadziei” . Po odebraniu tytułu Kobiety Roku „Twojego Stylu” w 2009 roku, który wręczyła jej profesor Alicja Chybicka otrzymała również zaproszenie do kliniki onkologicznej we Wrocławiu, aby na własne oczy zobaczyła miejsce, w którym leczy się dzieci chore na nowotwór, na budowę którego z własnej kieszeni przekazała 50 tysięcy złotych.

Podróżniczka aktywnie uczestniczy we wszelkich imprezach oraz zbiórkach pieniędzy na rzecz Przylądka Nadziei. Jednym z przedmiotów, które zlicytowała na potrzeby fundacji była figurka Ganesha, hinduskiego boga szczęścia i dobrobytu, choć cena wywoławcza wynosiła pięć tysięcy złotych, ostatecznie została sprzedana za zawrotną sumę 230 tysięcy złotych, cała kwota  przekazana na konto tej fundacji.

Jak widać Martyna Wojciechowska jest kobietą, która chce i zmienia świat na lepsze, to autorytet  godny podziwu i naśladowania.